środa, 11 marca 2015

Co jest w mojej torebce?

Hejka naklejka!
Stwierdziłam, że tak na dobry początek blogowania dodam taki luźny, przyjemny post. W sumie nie noszę w torebce nic ciekawego ale chciałam zacząć chociaż trochę ciekawo tego bloga, także miłego oglądania :)



 A więc moja torebka wygląda tak. Jest dosyć duża. Dostałam ją na święta ale wiem, że została kupiona 
w Reserved. Jest bardzo pojemna. W nie noszę też rzeczy do szkoły ale akurat teraz nie ma tam żadnych książek ani zeszytów bo zdjęcia robiłam w sobotę :)




 Zawszę ale to zawsze noszę w torebce mój portfel ten pochodzi z sklepu Cropp. Mam też przy sobie dokumenty w etui i koniecznie kalendarz, w którym mam zapisane bardzo dużo ważnych danych i informacji.


 Tak jak większość nastolatek noszę w torebce słuchawki, które zawsze, zawsze, zawsze są  poplątane :(

 Następna jest kosmetyczka. Tak wygląd gdy jest pusta. Nie jest zbyt piękna i wiem o tym ale mi to jakoś nie za bardzo przeszkadza bo najczęściej tylko ja ją widzę. Na dole macie jej zawartość.

 Oto cała zawartość mojej kosmetyczki. Nie ma tego za wiele. Jest jakiś dezodorant z Fa, koniecznie szczotka do włosów, suchy szampon z Batiste w wersji 50ml, mini krem do rąk z Isany, korektor z Synegren, paczka chusteczek :), lip smacker Coca Cola, różowa Baby Lips i podróbka EOS z biedronki :) Chociaż szczerze to nie umywa się ona do oryginału ale może być.

 Tu widzicie mój telefon i czasami noszę ze sobą tablet ale najczęściej go tu nie ma. Akurat dzisiaj był w torebce więc proszę jest również na zdjęciu...

 Znalazło się też trochę przyborów do pisania. Nie pamiętam już skąd co jest ale to raczej nie jest ważne bo wydaje mi się, że wszyscy wiedzą gdzie się kupuje cienkopisy, ołówki i długopisy.

 No i żeby nie było tak pięknie to tak jem nie zdrowe rzeczy i mam teraz ze sobą chipsy ale dla usprawiedliwienia napisze, że nie zjem ich sama tylko podzielę się z bratem :) Mam ze sobą, także chustkę żeby ją na siebie narzucić bo na dworze nie jest jeszcze całkiem ciepło. Ostatnią rzeczą są klucze czyli 
w sumie nic ciekawego.

Mam nadzieję, że udało wam się dotrwać do końca. Bardzo dziękuję za przeczytanie i zachęcam do komentowania i obserwowania bloga bo jest to dopiero drugi post ale za nie długo będzie ich o wiele więcej i warto być na bieżąco ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz